Nie tak łatwo wygrać wyjazd do Brukseli. Jednak piątce członków Studenckiego Koła Naukowego Prawa Europejskiego udało się do niej trafić. W dniach 16-20 listopada studenci naszego Wydziału – Patrycja Budzyńska, Sylwia Łuczka, Joanna Kubacka, Barbara Odrobińska i Bartłomiej Miedzianowski – mieli okazję zwiedzić Parlament Europejski i miasto. Jak do tego doszło?
Wszystko dzięki konkursowi, który SKNPE ogłosiło z początkiem listopada. Nagrodą w nim był wyjazd do Brukseli organizowany przez Biuro Europosła Jacka Saryusz- Wolskiego. Konkurs polegał na napisaniu propozycji planu działalności koła na bieżący rok akademicki. Poza reprezentantami Koła Prawa Europejskiego, w wyjeździe wzięli udział także uczniowie liceum i technikum będący laureatami konkursu Dziennika Łódzkiego na Najbardziej Kreatywną Klasę oraz laureatami Młodzieżowego parlamentu europejskiego.
Program
był niezwykle intensywny. Do Brukseli nasi kołowicze dotarli we wtorek po
południu i od razu udali się na długi spacer, by odkrywać uroki Starego Miasta.
Padający deszcz ( co w Brukseli jest absolutną normą) nie przeszkadzał im w
podziwianiu Grand Place i innych zaułków miasta. Zwiedzali sklepy z najbardziej
niecodziennymi i apetycznymi belgijskimi pralinkami oraz galerie z tradycyjnymi
koronkami. Zobaczyli też słynną figurkę „Manneken pis”, która jest symbolem
miasta.
Najważniejszym
punktem wycieczki było jednak zwiedzanie Parlamentu Europejskiego i
sąsiadującego z nim parlamentarium. Studenci WPiA stawili się w dzielnicy
europejskiej ubrani niczym brukselscy urzędnicy już z samego rana w środę.
Ogrom instytucji europejskich, liczba ludzi tam pracujących i niesamowite tempo
dnia wywarły na nich duże wrażenie. Europoseł Jacek Saryusz – Wolski nie tylko
oprowadził ich po sali plenarnej parlamentu, ale też pokazał codzienną pracę
setek ludzi w przeróżnych komisjach i zespołach. Opowiedział jak wygląda jego
praca w Parlamencie i czego ona dotyczy. Członkowie SKNPE wzięli również udział
w debacie telewizyjnej z europosłem dotyczącej bieżącej sytuacji w UE.
Ostatni
dzień w Brukseli, choć deszczowy, upłynął szybko i ciekawie na spacerze z
polską przewodniczką, która mieszka w Belgii od 37 lat. Pani Maria z pasją i
zaangażowaniem przedstawiała wszystkim historię belgijskiej stolicy, czyniąc
wyjazd jeszcze bardziej wartym zapamiętania. Wiele miejsc na długo zostanie w
pamięci naszych studentów, a z Brukseli wrócili ze świetnymi humorami i …
mokrymi butami.
Teraz
muszą się zmierzyć z kolejnym wyzwaniem, a mianowicie organizacją pracy w kole
prawa europejskiego. Jednak skoro ich pomysły zostały nagrodzone tak
niecodzienną wycieczką, nie powinno im zabraknąć zapału i chęci do
organizowania debat i konferencji w ramach pracy koła.
Tekst i zdjęcia: Studenckie Koło Naukowe Prawa Europejskiego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz