czwartek, 18 maja 2017

V Wydziałowy Turniej o Puchar Paragrafu

Już po raz piąty Koło Naukowe Prawa Sportowego Uniwersytetu Łódzkiego zorganizowało Wydziałowy Turniej o Puchar Paragrafu. Tak jak w każdej poprzedniej edycji również i tym razem emocji nie zabrakło, a temperatura była wysoka — tak powietrza, jak i na boisku.

Pierwszy dzień turniejowych zmagań stał pod znakiem rozgrywek grupowych. Wszystkie ekipy musiały się wykazać dużymi zdolnościami fizycznymi i wydolnościowymi, gdyż rozegranie trzech meczów w przeciągu jednego dnia wiązało się ze sporym wysiłkiem. Turniej otworzyło spotkanie pomiędzy drugim i piątym rokiem prawa. Od razu okazało się, że nikt nie będzie się oszczędzał, a odzwierciedlał to iście hokejowy wynik — 5:2 na korzyść tegorocznych magistrantów.

Na koniec pierwszego dnia turnieju poznaliśmy ekipy, które wywalczyły sobie prawo udziału w fazie medalowej rozgrywek. Były to trzeci, czwarty i piąty rok prawa. Grono półfinalistów uzupełniła drużyna absolwentów z 2016 roku. Warto też podkreślić, że zgodnie z tradycją, uczestnicy wzięli też udział w quizie z wiedzy o piłce nożnej, który wielu zawodnikom dostarczył emocji podobnych, co same rozgrywki.

Następnego dnia o poranku na placu boju zjawiły się ekipy, między którymi wszystko miało się rozstrzygnąć. W pierwszej parze półfinałowej mierzyły się drużyny trzeciego i czwartego roku. Po jednym z bardziej widowiskowych spotkań całego turnieju 3:1 zwyciężyli ci pierwsi. Do rozstrzygnięcia drugiego półfinału potrzeba było dogrywki. W niej minimalnie lepsi okazali się absolwenci, zwyciężając z piątym rokiem 2:1.

Wysoki poziom emocji w dwóch pierwszych niedzielnych spotkaniach zwiastował niemniejsze emocje w grze o trofea. Po kolejnym zaciętym meczu prawo założenia na szyję brązowych medali wywalczyli sobie zawodnicy czwartego roku, wygrywając 3:2. Po meczu nastąpiła krótka przerwa, a po niej przyszedł czas na wielki finał. W nim mieliśmy do czynienia ze scenariuszem, którego nie powstydziłby się sam Hitchcock. Zawodnicy trzeciego roku szybko objęli dwubramkowe prowadzenie, którego później — mimo osłabień kadrowych — heroicznie bronili. Drużyna absolwentów dopięła jednak swego, wyrównując z rzutu karnego w ostatniej minucie.

Gdy wydawało się, że do rozstrzygnięcia potrzebna będzie seria rzutów karnych, w końcówce dogrywki do głosu znów doszła młodsza z drużyn, strzelając dwie bramki i ustalając wynik na 4:2. Po końcowym gwizdku nadszedł czas na radość zwycięzców, oraz wręczenie nagród, zarówno drużynowych jak i indywidualnych. Warto wspomnieć, że choć niejednokrotnie nie brakowało ostrych spięć i zagrań, zawodnicy do końca pamiętali o duchu fair play i tym, że grają przeciwko swoim kolegom z WPiA.

Pozostaje nam mieć nadzieję, że za rok znowu, w pewien majowy weekend, spotkamy się w podobnym gronie sportowych zapaleńców i podtrzymamy tradycję wydziałowych rozgrywek pucharowych.
































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz